AM Cracovia mocniejsza w Krzeszowicach

25.04.2026

Świt walczył ambitnie, ale punkty pojechały do Krakowa
W sobotnie przedpołudnie, 25 kwietnia 2026 roku, na malowniczo położonym stadionie GKS Świt Krzeszowice rozegrano spotkanie I ligi krakowskiej młodzika młodszego, w którym gospodarze podejmowali wymagający zespół Akademia Mistrzów Cracovia. Na trybunach nie zabrakło kibiców, którzy licznie stawili się, by wspierać swoje drużyny i stworzyć znakomitą atmosferę do rywalizacji.
Od pierwszego gwizdka inicjatywa należała do gospodarzy. Już w 2. minucie Franciszek Brysz znalazł się w doskonałej sytuacji strzeleckiej, jednak jego uderzenie minimalnie minęło bramkę. Chwilę później groźnie zrobiło się po akcji Marcela Zarębskiego, ale tym razem na wysokości zadania stanął bramkarz gości, który skutecznie zatrzymał próbę Świtu.
Mimo optycznej przewagi i kilku obiecujących akcji, kibice musieli długo czekać na pierwsze trafienie. Nadeszło ono w 17. minucie, niestety dla gospodarzy – po stronie Cracovii. Szymon Kowalczyk wykorzystał zamieszanie w polu karnym po mocnym dośrodkowaniu i z dozą szczęścia skierował piłkę do siatki, wyprowadzając gości na prowadzenie.
Świt nie zwalniał tempa, konsekwentnie szukając wyrównania. Na drodze stawał jednak znakomicie dysponowany golkiper Cracovii, który wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki. Determinacja gospodarzy przyniosła efekt dopiero tuż przed przerwą – na minutę przed końcowym gwizdkiem pierwszej połowy udało się doprowadzić do wyrównania, co dało nadzieję na korzystny wynik po zmianie stron.
Druga połowa rozpoczęła się zgodnie z planem Świtu – od ofensywnego nastawienia. Jednak to goście szybciej odnaleźli swój rytm. Pawło Shainoha popisał się dynamicznym rajdem środkiem boiska, przełamał linię obrony i precyzyjnym strzałem ponownie dał prowadzenie drużynie z Krakowa.
Gospodarze ponownie ruszyli do odrabiania strat, jednak mimo kilku dogodnych sytuacji zabrakło skuteczności. W końcówce spotkania Cracovia przypieczętowała zwycięstwo, zdobywając trzecią bramkę i ustalając wynik meczu na 1:3.
Mimo ambitnej postawy i zaangażowania, Świt Krzeszowice musiał uznać wyższość rywala. Warto podkreślić, że zespół Akademia Mistrzów Cracovia zaprezentował się jako drużyna zdecydowanie silniejsza niż ta, z którą mierzyły się inne zespoły w lidze. Wzmocniony skład i wysoki poziom organizacji gry sprawiają, że krakowianie wyrastają na jednego z poważnych kandydatów do czołowych lokat w rozgrywkach.
Dla Świtu to cenna lekcja i motywacja do dalszej pracy – bo choć wynik nie był po myśli gospodarzy, to zaangażowanie i walka do końca zasługują na uznanie.