MAJÓWKA JEST NASZA !!!

02.05.2026

Świt odwraca losy meczu. Charakter, jakość i pięć goli na wagę nadziei
W meczu o pozostanie w grze o najwyższe lokaty I ligi okręgowej młodzików zespół GKS Świt Krzeszowice podejmował ambitną ekipę Jastrzębiec Książ Wielki. Spotkanie zapowiadało się niezwykle interesująco – gospodarze po potknięciu z AM Cracovia musieli zacząć odrabiać straty do czołówki, natomiast goście przyjechali do Krzeszowic podrażnieni utratą punktów w ostatniej akcji meczu z Wiślanami Skawina.
Dominacja gości i skuteczny cios Świtu
Od pierwszego gwizdka inicjatywę przejęli zawodnicy z Książa Wielkiego. Lepsza organizacja gry, przewaga fizyczna oraz konsekwencja w budowaniu akcji sprawiały, że bramka Ignacego Chudziaka była w nieustannym zagrożeniu. Świt miał problemy z wyprowadzeniem piłki – kontry były chaotyczne i często kończyły się stratami.
Mimo naporu gości to gospodarze mogli objąć prowadzenie – po jednej z kontr Marcel Zarębski stanął przed pustą bramką, jednak w pełnym biegu trafił w słupek. Ta sytuacja okazała się zapowiedzią zmiany obrazu gry.
W 13. minucie po rzucie rożnym Franciszek Brysz wykorzystał zamieszanie w polu karnym i dał Świtowi prowadzenie. Radość nie trwała jednak długo – w 21. minucie Konrad Ryś doprowadził do wyrównania, a pięć minut później Maciej Dziewoński pięknym strzałem zza pola karnego wyprowadził gości na prowadzenie 2:1. Do przerwy wynik był w pełni zasłużony dla zespołu z Książa Wielkiego.
Druga połowa – zupełnie inna historia
Po zmianie stron zobaczyliśmy zupełnie inny zespół Świtu. Gospodarze podkręcili tempo, zaczęli grać odważniej i przede wszystkim – mądrzej. Z każdą minutą było widać, że przewaga fizyczna gości zaczyna tracić na znaczeniu, a intensywność ich gry spada.
Kluczowy moment nastąpił w 52. minucie. Marcel Zarębski urwał się obrońcom i znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak został sfaulowany. Chwilowe osłabienie gości Świt wykorzystał perfekcyjnie. Po rzucie wolnym  Natana Kurdziela i zamieszaniu w polu karnym Oskar Kawala doprowadził z pomocą obroncy do wyrównania 2:2.
Świt przejmuje kontrolę
Od tego momentu gospodarze byli już drużyną lepszą. Coraz więcej miejsca znajdowali ofensywni pomocnicy, a rywale mieli ogromne problemy z nadążeniem za dynamicznymi akcjami Świtu. Na szczególne wyróżnienie zasługiwał Antonii Wójcik który swoimi rajdami rozrywał defensywę przeciwnika.
W 63. minucie Bartosz Włodarski sfinalizował składną akcję całego zespołu, dając Świtowi prowadzenie 3:2. Goście próbowali jeszcze odpowiedzieć, jednak świetnie między słupkami spisywał się Antoni Kurowski, który w drugiej połowie był bezbłędny.
Końcówka należała już w pełni do gospodarzy. Paweł Gacek podwyższył wynik mocnym strzałem z dystansu, a chwilę później – po asyście Kacpra Cubera – Marcel Zarębski ustalił rezultat spotkania na 5:2.
Charakter zespołu i ważne zwycięstwo
To spotkanie było pokazem charakteru młodej drużyny Świtu. Zespół, który w pierwszej połowie miał ogromne problemy, po przerwie całkowicie odmienił swój styl gry i zdominował rywala.
Rewanż w Książu Wielkim zapowiada się niezwykle emocjonująco, a przed Świtem kolejne wielkie wyzwanie – wyjazdowe starcie z niepokonanym liderem Kabel Kraków. Jeśli drużyna z Krzeszowic utrzyma dyspozycję z drugiej połowy tego meczu, wszystko jest możliwe.