Spóźniona inauguracja rundy wiosennej rozpoczęła się od spotkania lidera z wiceliderem naszej grupy. Wszyscy wiedzą jaki to ważny mecz jest dla każdej z drużyn poniewaz tu juz moga sie rozstrzygnąć losy awansu naszej drużyny. Mecz na jesień był emocjonujący ponieważ prowadząc do przerwy 3:1 na wyjeździe drugą połowę zagraliśmy gorzej a przeciwnik wykorzystał swoje sytuacje i doprowadził do remisu.
Dzisiejszy mecz zaczął się od wysokiego presingu naszej drużyny. Szczelna obrona Wisły długo nie dopuściła naszych ofensywnych graczy do oddania strzału. Dopiero w 20 minucie po składnej akcji naszej drużyny z prawej strony Dominika Mączyńskiego i Krzysztofa Księżyca ten drugi wjechał w pole karne oddać strzał na nasze nieszczęście zablokowany przez stopera Wisły. Minutę później ten sam zawodnik ponownie oddał strzał z woleja koło prawego słupka. Od 15 minuty akcja toczyła się głównie na połowie Jeziorzan . W 26 minucie po dobrej wrzutce Adama Noworyty minimalnie minął się z uderzeniem głową Krzysztof Księżyc. W 27 minucie po solowym rajdzie i groźnym strzale z lewej stronie Adama Noworyty wzorową interwencją popisał się bramkarz Wisły parując piłkę na rzut rożny. W 29 minucie Wisła odepchnęła atak świtu i pojawiła się na naszej połowie ale nie stworzyła dogodnej sytuacji ofensywnej. W 30 minucie wykorzystując zamieszanie w rozgrywaniu piłki przez drużynę gości przejął ją Dominik Mączyński rozpoczynając 40 metrowy rajd kończąc go w polu karnym Wisły na skutecznej interwencji wracajacego za nim środkowego pomocnika drużyny z Jeziorzan. W 35 minucie dobrym rajdem z lewej strony do środka poszedł zawodnik świtu Patryk Balawander ściągając linie obrony. Mając dogodną sytuację wykorzyst lukę w obronie podając do Dominika Mączyńskiego. Minimalny spalony naszego ofensywnego zawodnika uratował Wisłę przed sytuacja sam na sam. W 40 minucie Świt po kolejnej składanej akcji wypracował sobie sytuację strzelecką. Przy piłce do oddania strzału był nasz napastnik Patryk który skutecznym strzałem otworzył wynik meczu dla naszego GKS na 1:0 . Był to sygnał dla Wisły do bardziej otwartej gry. 3 minuty pózniej groźną sytuację pod naszą bramką zaliczyła Wisłą która celny strzał oddała na naszą bramkę. Skutecznie bronił nasz bramkarz Rafał Czech . W 43 minucie porostopadla piłkę zagraną z naszej obrony źle asekurował obrońca drużyny Wisły a poprawnie przejął ją nasz ofensywny pomocnik Dominik Mączyński, który rozpoczął rajd w pole karne Wisły. Spóźniony obrońca próbując dogonić naszego zawodnika biegł ratować sytuację ale doświadczony Dominik pewnie wszedł w tor biegu obrońcy, który musiał wpaść w naszego zawodnika prowokują faul w polu karnym. Sędzia zamienił zdarzenie na jedenastkę a pewnie ją wykorzystał Krzysztof Księżyc . Minutę później ten sam zawodnik pięknym strzałem z 14 metra w okienko wpisał się na listę strzelców podwyższając na 3:0 . Z tym wynikiem zakończyliśmy pierwszą połowę.
Druga połowa to ciąg dalszy naszej dominacji w 50 minucie po lewej stronie piłkę dostał Adam Noworyta, który rajdem do środka złamał linię obrony i podał piłkę na prawą stronę do Patryka Balawandera a ten kolejnym podaniem znalazł w polu karnym Krzysztofa Księżyca. Napastnik pewnie wykorzystał podanie i strzałem z pierwszej piłki zapakował ją do bramki Jeziorzan. W 54 minucie po kolejnej składanej akcji piłkę do bramki Wisły zapakował nasz napastnik Patryk dając Świtowi prowadzenie 5:0
W 60 minucie kolejnym rajdem lewą stroną popisał się szybki Adam Noworyta. Celny strzał oddany przez naszego skrzydłowego tym razem skutecznie obronił bramkarz drużyny Wisły ratując swoją drużynę przed utratą szóstej bramki. Pierwsza zmianę zrobiła drużyna gospodarzy, która w 68 minucie wymieniła lewą obronę. Z boiska zszedł Mateusz Szewczyk a w jego miejsce pojawił się nasz młody zawodnik Antoni Bodzęta. W 69 minucie już nasz młody zawodnik dostał piłkę na 30 metrze połowy przeciwnika i rajdem lewą stroną stanął w sytuacji strzeleckiej. Celny strzał sprawował bramkarz Wisły, która trafiła się łupem pod nogami Krzysztofa Księżyca. Wobec drugiego strzału bramkarz nie miał już nic do powiedzenia i tak szósta bramka padła dla Świtu. W 73 minucie walcząca Wisła przeprowadziła składną akcje środkiem pola dając prostopadłą piłkę na napastnika. Napastnik Wisły oddał strzał, ale tuż nad poprzeczką bramki Czecha nie dając jemu sytuacji do interwencji. Do końca meczu gra toczyła się na środku boiska. Parę sytuacji stworzyli goście i gospodarze ale już to nie zmieniło wyniku meczu.
ŚWIT tym zwycięstwem zasłużenie pokazał kto jest liderem w lI grupie A Klasy a cenne trzy punkty dodatkowo powiększyły nasza przewagę nad drugą w tabeli Wisłą do 9 oczek.
Skład Świtu:
Czech – Zając, Marszałek, Sawczuk, Szewczyk ,Noworyta, Mirek, Knapik, Księżyc, Mączyński – Balawender
Grali także: Bodzęta, Wolak, Jedynak, Sosur, Kozioł
Bramki dla świtu zdobyli
4 Krzysztof Księżyc
2 Patryk Balawander
Kolejny mecz gramy na wyjeździe z Tęczą Piekary 1 maja o 15.
Autor: Sebastian Dębowski