ŚWIT KRZESZOWICE - SOKÓŁ RYBNA 10 :0

05.05.2021

Kolejne spotkanie zaległej kolejki GKS ŚWIT KRZESZOWICE rozegrał na wyjeździe w Rybnej gdzie miejscowa druzyna ,, Sokół,, walcząca o utrzymanie miała okazje sprawdzić sie w rywalizacji z liderem. Spotkanie od pierwszego gwizdka rozpoczęło się wysokim presingiem naszej drużyny co dało nam możliwość kontrolowania gry. Efektem tego już w pierszej minucie meczu była akcja prawą stroną a mocne uderzenie w światło bramki Bartosza Sosura dało prowadzenie dla naszej drużyny. Druga sytuacja meczowa. W polu karnym faulowany jest nasz napastnik Patryk Balawender ale piłkę dobija Dominik Mączyński i już po dwóch minutach spotkania prowadzimy 2:0. W 4 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Dominika Mączyńskiego piłkę głową zapakował do bramki ,, Sokoła,, Krzysztof Księżyc. W 6 minucie niepewne zagranie w obronie zawodników z Rybnej przeciął Bartosz Sosur, który mógł podwyższyć wynik ale trafił w bramkarza gospodarzy.
W 7 minucie po wrzutce z lewej strony do bramki trafił Patryk Ciesielski. W 8 minucie minimalnie pomylił się nasz napastnik Patryk Balawender trafiając w bramkarza. W 15 minucie po kolejnym rożnym wykonanym przez Dominika Mączyńskiego piłka po niepewnej interwencji obrońcy drużyny Sokoła wpadła do bramki dając nam prowadzenie 5:0 . Kolejne 13 minut to nieustanne ataki naszej drużyny, która jak fala rozbijała defensywę gospodarzy. Niestety zabrakło trochę dokładności by spokojnie punktować przeciwnika. Dopiero w 28 minucie niezainteresowany piłką obrońca sokoła fauluje w polu karnym naszego pomocnika Krzysztofa Ķsiężyca. Doświadczony sędzia Michał Całek bez zawachania pokazał piłkarskie ,, wapno ,, .
Sam poszkodowany pewnie wykonał rzut karny i podwyższył tym samym wynik spotkania na 6:0. W 31 minucie po kolejnym rzucie rożnym pewnie piłkę do bramki gospodarzy pakuje Patryk Ciesielski. W 34 minucie po idealnym prostopadłym podaniu Mateusza Mirka z środka pola drogę do bramki znalazł nasz pomocnik Dominik, który celnym technicznym strzałem obok bramkarza podwyższył wynik na 8:0. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Druga połowa zaczęła się od naszej gry ofensywnej. Prowadzenie spotkania przez naszą drużynę miało uświadomić przeciwnika nie tylko o tym, że losy meczu już się nie zmienią a nawet nie damy nadziei na zdobycie bramki honorowej. Drużyna z Rybnej lepiej się ustawiła na drugą część meczu więc trudniej było nam przebić mur drużyny Sokoła. Składne akcje prawą jak i lewą stroną zakończone wrzutką w pole karne szybko wybijali obrońcy z Rybnej.
W drużynie świtu nastąpiło parę zmian. Pierwszy po przerwie pojawił się Konrad Kozioł zastępując naszego napastnika Patryka. Drugi na boisku pojawił się Tomasz Małodobry, ktory miał na nowo poukładać grę w środku za schodzącego Wojciecha Jedynaka. Ostatnią zmianę trener Świtu przeprowadził wprowadzając na lewą stronę Sebastiana Dębowskiego za naszego bramostrzelnego Krzysztofa Księżyca dając jemu odpocząć przed sobotnim meczem z Zelkowem. W 65 minucie dopiętro drużyna z Rybnej miała okazję strzelić bramkę ale napastnik Sokoła nie trafił w światło bramki Rafała Czecha. Niecodzienną interwencją w 75 minucie ,, popisał,, się bramkarz gospodarzy, który źle obliczył lot piłki po wrzutce Mateusza Knapika dając naszemu defensywnemu pomocnikowi możliwość wpisać się na listę strzelców tego spotkania. Chwilę później po zamieszaniu przed polem karnym gospdarzy do piłki najszybciej dostał sie Michał Zając oddając celny strzał na bramkę sokoła. Tym razem bramkarz nie popełnił błędu i pewnie złapał piłkę. W 85 minucie z piłką w pole karne wpadł Konrad Kozioł a nie pewna obrona gospodarzy doprowadziła do faulu na naszym zawodniku więc sędzia ponownie wskazał na jedenasty metr. Na nieobecność Krzysztofa Ksieżyca do piłki podszedł Mateusz Szewczyk pewnie wykonując rzut karny dając wynik 10:0. W końcówce wynik mógł podwyższyć jeszcze Sebastian Dębowski który dostał wycofaną piłkę na 8 metrze od Mateusza Szewczyka. Zabrakło tylko trochę dokładności w wykończeniu akcji by wpisać się również na listę strzelców.
Tak wynik meczu zakończył się naszym zasłużonym zwycięstwem a kolejne punkty powiększają naszą przewagę nad reszta stawki.

Skład naszej drużyny :

Czech – Zając, Mirek, Ciesielski, Szewczyk – Sosur, Jedynak, Knapik, Księżyc – Mączyński – Balawender

Grali także: Małodobry, Kozioł, Dębowski

Kolejne spotkanie w najbliższą sobotę z drużyną JKS Zelków.

Autor : Sebastian Dębowski