Długo czekaliśmy na mecz kiedy nasi kibice mogliby zobaczyć jak nasza miejscowa drużyna radzi sobie w tym sezonie w rozgrywkach A klasy. Ci co przybyli na to spotkanie na pewno nie żałowali wydanych pieniędzy na bilet. Mimo iż pogoda kreciła się jak karuzela z słońca na deszcz i tęczę to nic nie powstrzymało naszych zawodników do pokazania pełni swoich umiejętności przeciwko drużynie Iskry Czułów. Rewanżowe spotkanie zapowiadało dużą dawkę emocji ponieważ mecz na jesień wygrany przez naszą drużynę zaledwie 1:0 był bardzo trudnym dla naszej ekipy a mieliśmy coś do udowodnienia drużynie gości. Tak też się stało. Mecz od początku zdominował nasz zespół a gol w 3 minucie Konrada Kozioła po soczystym strzałe był tego dowodem.
W odwecie w 5 minucie meczu bardzo groźną akcją popisała się drużyna Iskry Czułow gdzie kapitan tego zespołu podał z środka piłkę do swojego napastnika a ten oddał strzał z 30 metra i tylko bardzo dobra interwencja Mateusza Gęcy który sparował piłkę na poprzeczkę uchroniła naszą drużynę przed utratą bramki. W 8 minucie naszym prawym skrzydłem Krzysztof Księżyc minął dwóch zawodników i podał piłkę do Adama Noworyty będącego przed polem karnym. Nasz drugi skrzydłowy pomocnik pewnie uderzył piłkę która minimalnie przeleciała nad bramką. W 11 minucie kolejnym dobrym zagraniem popisał się Krzysztof Ksieżyc, który wyłożył piłkę Konradowi a ten pewnie wpakował piłkę do bramki gości. W 14 minucie następnym groźnym strzałem popisał się Adam Noworyta. Tym razem rykoszet od obrońcy uratował drużynę gości od utraty bramki. Zepchnięta do obrony drużyna Iskry starała się przerywać nasze akcje wybijając piłke z własnego pola karnego, które było regularnie testowane przez naszych ofensywnych zawodników . W 18 minucie piłka odbita po strzale Krzysztofa księżyca wpadła do bramki gości na 3 do zera . W 24 minucie meczu w idealnej sytuacji do strzelenia bramki był Wojciech Jedynak ktorego strzał obronił obrońca. W 39 minucie przed polem karnym gości nasz zawodnik Wojciech Jedynak nawinął obrońcę gości zagrał piłkę zewnętrzną częścią stopy do Dominiaka Mączyńskiego a ten pewnie przyjał piłkę na klatę i oddał celny strzał na bramkę pokonując bramkarza Iskry.Do przerwy nasza drużyna schodzila z czterobramkowym zapasem.
W 48 minucie w polu karnym gości faulowany zostaje Dominik Mączyński. Sędzia zawodów dyktuje jedenastkę a pewnym egzekutorem zostaje Krzysztof Księżyc podnosząc wynik meczu na 5:0. W 52 minucie w idealnej sytuacji strzeleckiej był Konrad Kozioł który dostał świetne podanie od Mateusza Kanpika. Bardzo dobrą interwencją w tej sytuacji sam na sam popisał golkiper gości ratując swoją bramkę przed utratą gola.
W 60 minucie w drużynie świtu nastąpiła pierwsza zmiana. Z boiska schodził rozgrywający bardzo dobre zawody Wojciech Jedynak a w jego miejsce wszedł Sebastian Dębowski który mógł w pierwszym kontakcie na boisku podwyższyć wynik ale po jego strzale głową z linii bramkowej wybił bramkarz Iskry. Do końca meczu drużyna gości była zepchnięta w własne pole karne. Wysoki presing naszej drużyny przyniósł jeszcze 4 bramki które zdobywali w koronkowych akcjach Krzysztof Księżyc , Adam Noworyta i Dominik Mączyński dwie. W 70 minucie na boisku pojawił się Bartosz Sosur który jako młodzieżowiec odważnie zasila naszą pierwszą druzynę i bardzo dobrze sobie radzi na prawym skrzydle naszego teamu. Wynik odzwierciedlał różnicę poziomu gry jaka dzieliła oba zespoły a dobra postawa bramkarza gości uchroniła ten zespół przed większą liczbą straconych bramek.
Świt Krzeszowice – Iskra Czułów 9-0 ( 4-0)
Bramki:
Księżyc x3, Mączyński x3, Kozioł x2, Noworyta x1
Gęca – Małodobry, Marszałek, Zając, Szewczyk – Noworyta, Knapik, Jedynak, Księżyc – Mączyński – Kozioł
Grali także: Dębowski, Sosur
Autor: Sebastian Dębowski